Wpisy z Listopad 2012

Muchy

Muchy Muchy wabi przede wszystkim wydychany dwutlenek węgla. Mają one znakomity wzrok i węch więc bez trudu znajdują swoją ofiarę. Muchy nacinają skórę i czekają aż pokaże się kropelka krwi. To ich pożywienie które z lubością zlizują. Stają się wyjątkowo agresywne w zamkniętych pomieszczeniach oraz w okresie przed deszczem. Jeśli taka mucha ugryzie aby pozbyć się dokuczliwego świądu warto jak najszybciej posmarować skórę jakąś substancją chłodzącą. Można na przykład przyłożyć kostkę lodu. Niska temperatura spowoduje obkurczenie naczyń krwionośnych a co za tym idzie mniej jadu dostanie się do krwioobiegu. Mucha również przenosi różnego typu choroby na przykład dur brzuszny, cholerę, pałeczki gruźlicy oraz jaja pasożytów. Niektóre z much pozostawiają swe jaja w fałdach skóry i tam wyrastają larwy. Profilaktyka polega przede wszystkim na tym aby eliminować ze swego otoczenia muchy. Jeśli można w sezonie wiosenno – letnim zakładać siatki na oknach. Ten prosty zabieg ustrzeże nas przed dokuczliwymi muchami i komarami.

Trzmiele

Trzmiele W Polsce występuje około dwudziestu dziewięciu gatunków trzmieli. Na codzien można spotkać około piętnastu gatunków. Najczęściej spotykane trzmiele to: trzmiele ziemne, zamienniki, leśne, rudoszare, drzewne, rude. Wszystkie te trzmiele są pod ochroną. Trzmiele mają bardzo ciekawe ubarwienie. Kolory umiejscowione są na odwłoku pokrytym licznymi, stojącymi włoskami. Wyglądają jak małe, puchate kuleczki z paskami w kolorze żółtym, brązowym, białym lub czarnym. Są również gatunki trzmieli o jednolitej barwie: szarej, rudej lub czarnej. Trzmiele żyją w stadach w których naczelną rolę spełnia matka. Jedynie samica – matka przeżywa zimę. Na wiosnę zakłada gniazdo. Gniazdo trzmieli może być umiejscowione w różnych miejscach jak na przykład: podziemne nory, kępy traw, pryzmy kamieni lub gruzu, dziuple. Wiosną i latem z jaj wykluwają się larwy z których wyrastają trzmiele – robotnice. W późniejszym terminie samice – młode matki oraz samce. W jednym gnieździe może zamieszkiwać i sto dorosłych trzmieli.